Uaktualnienia od sierpień, 2008 Ukryte wątki | Klawiaturowe skróty

  • Więzi. 

    Bonio 7:49 pm on August 26, 2008 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

    Czy można mówić o przyjaźni bez zaufania? To tak jak robić spaghetti bez makaronu. Gdzie tu sens i logika? Nie można opierać związku między dwojgiem ludzi na czymś innym niż zaufanie. Często po utraconej przyjaźni mówimy że skoro ją utraciliśmy to tak naprawdę nie była przyjaźń. Gówno prawda. Jeżeli uważaliśmy kogoś za przyjaciela przez pewien okres czasu, to będzie on zajmował w naszym sercu wyjątkowe miejsc już zawsze. Możemy się do tego nie przyznawać ale w głębi duszy wiemy co jest prawdą. Najbliższa mi osoba, jakiś czas temu porównała życie do podróży pociągiem. Mówiła że jedni pasażerowie wsiadają do naszego przedziały, inni wysiadają ale każdy zostawia po sobie jakiś ślad w naszej pamięci. Zapomniała jednak dodać że są ludzie, którzy jadą z nami do samego końca. To Ci najbardziej wytrwali przyjaciele. Ci za którymi skoczyli byśmy w ogień.

    Bywają w życiu takie chwile, kiedy ciężko znaleźć nam w kimś oparcie i zrozumienie. To fragment podróży, w którym po mało uczęszczanych stacjach nie podróżuje nikt poza nami. Na samą myśl o tych którzy już wysiedli wzbiera w nas tęsknota i smutek. Bo czemu oni wysiedli? Czemu do cholery zostawili nas samych?! Po prostu. Dojechaliśmy do ich stacji, przyszedł czas żeby zamknąć jeden rozdział życia i otworzyć następny. W tych najtrudniejszych chwilach najczęściej dostrzegamy najwięcej zakrętów i usterek, ponieważ nie ma tej osoby, która by odwróciła od tego naszą uwagę.

    Pamiętajmy jednak, że z każda chwila zbliżamy się do nowej stacji. Wsiądą nowi ludzi. Jedni wysiądą kawałek dalej, a inni będą wspierali nas w trudach podróży do samego końca.

    Pod Twoim natchnieniem…

     
    • egoistka 7:58 pm on sierpień 26, 2008 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      wiele rzeczy napisanych powyzej sa sama, gorzka, pelna bolu prawda. Ale ja osobiscie inaczej odbieram te uczucia. i uwazam ze przyjaz nie istnieje. to cos co bliskosc psychiczno-fizyczna, ktora ludzie kiedys nazwali ‘przyjaznia’, ale tak naprawde potem zatracili jej znaczenie i kazdy odbieral to inaczej, jedni uwazaja, ze kazda osoba,ktora mowi im ‘czesc’ na ulicy to przyjaciel inni nazywaja tak osobe, ktora wie o nich samych wiecej niz…oni sami. przyjaciele nie istnieja. istnieja ludzie bliscy, znajomi, i nieznajomi.pozdrawiam.

    • mająca przyjaciół 9:51 pm on sierpień 26, 2008 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      jesli uwazasz ze nie istnieja przyjaciele to Ci współczuje…
      przyjazn to piekne uczucie.
      w tekscie powyzej opisana jest tylko jedna sytuacja, uczucia jednej osoby, moze warto by sie tak zastanowic dlaczego przyjaciel wysiadł z tego pociągu i nie jedzie z nami dalej???

    • zyczliwa 5:52 pm on listopad 3, 2008 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      mysle, ze obie po czesci macie troche racji. co do tekstu swietny – pisz czesciej. a wracajac do tematu: czy my tak naprawde wiemy czym jest przyjazn? to tak samo jak z miloscia. za kazdym razem zatracamy sie bardziej. faktycznie ludzie zatracili sens slowa przyjazn. ale to nie znaczy, ze ona nie istnieje. a co do drugiego komentarza to chcialam powiedziec, ze ludzie sie zmieniaja i czasami przyjaciel potrafi wysiasc znienacka.
      pozdrawiam.

  • Hip Hop – sztuka czy pozerstwo? 

    Bonio 9:29 pm on August 23, 2008 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

    Hip – Hop jest subkulturą zapoczątkowaną w początku lat 70-tych, w NowoJorskim Bronksie. W jej skład wchodzą: graffiti, b-boying, dj-ing, mc-ing i od niedawna sama wiedza na jej temat. Od samego początku miała za zadanie łączenie ludzi i rozwiązywanie problemów w przyjemny, bezolesny sposób. Ojcem hh możemy nazwać DJ’a Cool Herca, imigranta z Jamajki, który w Nowym Jorku zapoczątkował tzw. soundsystem. Prościej mówiąc, uliczną dyskotekę. Wracając jednak do tematu, był to bezkrwawy sposób rozwiązywania sporów. Zamiast strzelać do siebie, ludzie wychodzili i pojedynkowali się w jednym z elementów hh. Najczęściej breakdance i freestyle battle.

    Od dłuższego czasu mam nieodparte wrażenie, że wraz z komercjalizacją i rosnącym pozerstwem ludzie zatracają prawdziwe wartości którymi powinni się kierować. Coraz częściej widzę na ulicy rozwrzeszczanych małolatów w szerokich spodniach, którzy myślą że jak słuchają Hemp Gru i kopcą szlugi to są gangsta. Jeden przez drugiego tylko krzyczy CHWDP i inne synonimy, chociaż tak naprawdę policja im nic złego w życiu nie zrobiła. Żaden z nich nie ma bladego pojęcia czym jest hh, ale co z tego, oni mają szerokie spodnie i niech ktoś tylko się do nich wychyli, to pierwsi polecą po kolegów. Ciekawi mnie czy ich rodzice nie interesują się czym ich dzieci się zajmują i czego słuchają? Niby głupie pytanie, ale prawda jest taka że rap jest muzyką reprezentującą ulicę i podziemie i nie jest kierowana do smarkaczy którzy wynoszą z niej jedynie to że trzeba jarać skuny, jebać policje i imprezować. Ludzie, litości!

    Komercjalizacja nie ominęła także mody. Przykładem może być trend Emo, czyli Ci, którzy nie mają jaj żeby przynależeć do żądnej subkultury, wiec ulepili sobie własną. To oni zaczeli propagować chodzenie w arafatkach. Może, nie każdy wie, ale ta kwadratowa chusta jest symbolem jedności z Palestyńczykami i w pewnym stopniu symbolem metali. Szlag mnie trafia jak widza jakiegoś lamusa, który z czegoś c o jest dla mnie wspaniałe robi wieś.

    Możecie powiedzieć, że co ja niby gadam, przecież Kajman w teledysku ‘To jest Kajman’ paradował w arafacie. Ale zauważcie ze Kajman należy do Projektu Hamas.

    W komentarzach na YouTube’ie zetknąłem się z opinią że co ja niby pieprze?! Kto ma się jednoczyć, Tede i Onar?! Ale dla tych mało kumatych polecam dowiedzieć się czegoś o historii ich beefu i zauważyć że załatwiają swoje sprawy, właśnie za pomocą muzyki.

    Mam nadzieję że po przeczytaniu tego, zrozumiecie różnicę między prawdziwymi koneserami, a pozerami i hołotą.

     
c
compose new post
j
next post/next comment
k
previous post/previous comment
r
odpowiedz
e
edytuj
o
pokaż/ukryj komentarze
t
go to top
l
go to login
h
show/hide help
esc
anuluj