Chciałbym spełniać sny, żeby marzenia stawały się życiem. Chciałbym każdą chwilę z Tobą zapisać na kartce i schować do kieszeni, a każdy uśmiech złapać i zostawić na później. Chciałbym żeby ‘my’ było wieczne, a wieczność była nami. Chciałbym ‘karmić wiecznie głodny brzuch namiętności’…
Przecież wiesz że Ty to mocne ukłucie w sercu i moja dłoń w Twojej dłoni. Że ja to czas i pragnienie, które tli się głęboko w nas. Że my to sen, przed którym szeptaliśmy sobie cicho, a który nigdy się nie skończy. Że wszystko to co mamy to zmysły i emocje którymi wypełniamy wszystko. Doskonale to rozumiesz. I nawet jeżeli teraz się nie uśmiechasz, nie martw się, to zaraz minie. Wyjmiesz mnie z torebki, odpakujesz i zmienimy wszystko co chcemy.